Blog   |  Białoruś kraj, którego niepotrzebnie się bałem cz.1

Białoruś kraj, którego niepotrzebnie się bałem cz.1

Na dworcu tłumy ludzi. Informacja nieczynna ale, ku mojemu zdziwieniu działa komputerowy automat, w którym sprawdzić możemy wszelkie odjazdy wg daty i godziny. Nad każdą kasą wisi elektroniczna tablica, która wyświetla nam ile jeszcze miejsc wolnych zostało na danych kierunek. No no no. PKS mógłby dużo się tutaj nauczyć. To samo na peronach. Wyświetlają się autobusy z godzinami ich odjazdów. Myślę o naszej stacji Warszawa Zachodnia i ogarnia mnie smutek. A ktoś kiedyś nas straszył: Jak nie Unia to co może druga Białoruś?

Niestety chciałem ruszyć na północ następnego dnia po południu. Bilety zostały już wyprzedane. Szybka decyzja i postanawiam wyjechać pojutrze o świcie. Pozostaje jedynie zarezerwować jeszcze jedną noc w Mińsku. Jedno słowo na recepcji hotelowej wystarczy i bez żadnych druków i zbędnych formalności, mogę być spokojny o kolejną dobę w białoruskiej stolicy. Jedzenie mają tu pyszne, więc delektuję się miejscowymi restauracjami. Wchodząc do jednej z nich zaczepia mnie dziewczyna. Cześć jestem Ola. Poznamy się? Nie mam ochoty na nowe znajomości, ale dziewczyna nie daje za wygraną. Idę zamawiać jedzenie a ta za mną. Tak jakby uprzedzając moje przypuszczenia mówi: Sama za siebie zapłacę. Jednak nie chce nic jeść. Chce wypić piwo. Staram się ją ignorować, ale siada przy moim stoliku. Pyta się o szczegóły mojego pobytu. Mówię, że jestem zmęczony i nie mam ochotę rozmawiać. A ona na to: I co piwa nie zamówisz? Ja na to, że nie. Dziewczyna wstaje i pospiesznym krokiem udaje się do wyjścia i tyle ją widziałem.

Pobyt w archiwum zakończył się kompletnym sukcesem. Teraz czas aby udać się na północ. W strony, w których przed wojną żył nasz bohater rodziny. Co mnie tam czeka? O tym już opowiem już w kolejnym odcinku tej opowieści. Będzie w niej więcej także o ciemnych stronach tej sowieckiej enklawy w Europie i o krótkiej wyprawie do Rakowa szlakiem „Kochanka Wielkiej Niedźwiedzicy” Sergiusza Piaseckiego.

Polecam także:

Komentarze facebookowe

komentarze (y)

1 2 3 4

3 Responses to Białoruś kraj, którego niepotrzebnie się bałem cz.1

  1. Sawio Odpowiedz

    Marzec 27, 2018 at 4:18 pm

    Sawio przeczytał i czeka na ciąg dalszy. Czy nadal za informację na dworcu trzeba zapłacić ? 😉

  2. admin Odpowiedz

    Marzec 27, 2018 at 4:20 pm

    spokojnie cierpliwości tekst jest dopiero tworzony:)

  3. admin Odpowiedz

    Marzec 27, 2018 at 4:21 pm

    nie nie trzeba płacić jak kiedyś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*